Mindfulness w sporcie: Jak trening umysłu poprawia wyniki
Czy zdarzyło Ci się kiedyś podczas treningu “odpłynąć” myślami, a potem zorientować się, że wykonałeś serię niedbale? A może stres przed startem lub ważnym meczem paraliżował Twoje ruchy? Tutaj z pomocą przychodzi mindfulness, czyli trening uważności.
Czym jest mindfulness w sporcie?
To nie medytacja w kłębach kadzidła. W kontekście sportowym to umiejętność bycia tu i teraz, pełnego skupienia na wykonywanym ruchu, oddechu i sygnałach płynących z ciała, bez oceniania ich. To stan “flow”, o którym marzy każdy sportowiec.
Jak uważność poprawia wyniki?
- Lepsza koncentracja: Zamiast myśleć o bólu, zmęczeniu czy wynikach rywali, skupiasz się na technice i zadaniu. To przekłada się na precyzję i efektywność.
- Szybsza regeneracja: Stres produkuje kortyzol, który hamuje regenerację mięśni. Uważność obniża poziom stresu, pozwalając organizmowi szybciej się odbudować.
- Zarządzanie bólem: Mindfulness uczy rozróżniać “dobry ból” (zmęczenie treningowe) od “złego bólu” (kontuzja), a także zwiększa tolerancję na dyskomfort podczas intensywnego wysiłku.
Proste ćwiczenie na start: “Skanowanie ciała” (3 minuty)
Możesz to zrobić przed lub po treningu, a nawet w trakcie przerwy.
- Usiądź lub stań wygodnie. Zamknij oczy (jeśli bezpiecznie).
- Weź 3 głębokie oddechy, wdychając nosem i wydychając ustami.
- Przenieś uwagę na stopy. Poczuj ich kontakt z podłożem. Czy są napięte? Rozluźnione?
- Powoli przesuwaj uwagę w górę: łydki, uda, biodra, brzuch, klatka piersiowa, barki, ręce, twarz.
- Zauważaj napięcia i z każdym wydechem staraj się je “puszczać”.
- Gdy myśli uciekną, łagodnie wróć do ciała.
Regularna praktyka uważności to taki sam trening jak bieganie czy siłownia – wymaga czasu, ale efekty są warte wysiłku!