3 min czytania
Motywacja 2.0: Psychologia sukcesu w treningu domowym
motywacja psychologia nawyki dyscyplina cele

Motywacja 2.0: Psychologia sukcesu w treningu domowym

Znasz ten scenariusz? Nowy Rok / poniedziałek / początek miesiąca. Kupujesz matę, nowy strój, ściągasz aplikację. Pierwszy trening – euforia. Drugi – duma. Trzeci – “dzisiaj jestem zmęczony, zrobię jutro”. Po dwóch tygodniach mata zbiera kurz pod łóżkiem.

Dlaczego tak się dzieje? Czy to kwestia “słabej woli”? Nie. To kwestia błędnego podejścia do mechanizmów motywacji. W treningu domowym, gdzie nikt nad nami nie stoi, walka toczy się w naszej głowie. Oto jak ją wygrać, wykorzystując psychologię.

Mit Motywacji

Większość ludzi myśli, że motywacja to paliwo, które trzeba mieć PRZED działaniem. “Nie chce mi się, więc nie ćwiczę. Jak poczuję motywację, to poćwiczę”. Błąd. Motywacja to vaak wynik działania, a nie jego przyczyna. Najpierw robisz trening (mimo braku chęci), a potem czujesz dumę i przypływ energii (motywację). Czekanie na “chęci” to prosta droga do porażki.

Strategia Małych Kroków (Kaizen)

Twój mózg boi się dużych zmian. Hasło “Godzinny morderczy trening codziennie” włącza w mózgu alarm i opór. Zastosuj metodę Kaizen:

  • Zamiast: “Będę ćwiczyć godzinę”, powiedz: “Rozłożę matę i zrobię 5 minut rozciągania”.
  • Zamiast: “Zrobię 50 pompek”, powiedz: “Zrobię 5 pompek”.

Często najtrudniejszy jest start. Gdy już leżysz na macie po 5 minutach, zazwyczaj myślisz: “Ok, zrobię jeszcze trochę”. A nawet jeśli skończysz po 5 minutach – to o 5 minut więcej niż zero. Budujesz nawyk tożsamości: “Jestem osobą, która ćwiczy codziennie”.

Prawo 2 Minut

Powiązane z powyższym: Jeśli czynność zajmuje mniej niż 2 minuty, zrób ją natychmiast. Zastosowanie w fitnessie: Uprość proces startu tak, by zajął mniej niż 2 minuty.

  • Przygotuj strój wieczorem.
  • Miej matę zawsze w widocznym miejscu.
  • Miej wybrany film z treningiem w zakładkach.

Eliminuj tarcie. Im mniej decyzji musisz podjąć przed treningiem, tym większa szansa, że go zrobisz.

”If-Then” Planning (Implementacja intencji)

Badania pokazują, że mgliste plany (“będę ćwiczyć więcej”) nie działają. Musisz stworzyć algorytm dla swojego mózgu: JEŚLI (sytuacja X), TO (działanie Y).

Przykłady:

  • “JEŚLI wrócę z pracy i zdejmę buty, TO od razu przebieram się w strój sportowy.”
  • “JEŚLI wypiję poranną kawę, TO zrobię 10 przysiadów.”
  • “JEŚLI oglądam serial na Netflixie, TO w czasie intro robię plank.”

To zdejmuje ciężar decyzyjny. Działasz z automatu.

Metoda “Nie przerywaj łańcucha” (Jerry Seinfeld)

Wydrukuj kalendarz. Za każdym dniem, w którym wykonałeś JAKĄKOLWIEK aktywność (nawet spacer), stawiasz duży czerwony X. Po kilku dniach powstaje łańcuch. Twój jedyny cel: Nie przerwać łańcucha. Wizualizacja postępów jest potężnym motywatorem. Nie chcesz widzieć pustego pola po 10 dniach sukcesów.

Pułapka “Wszystko albo nic”

To największy zabójca motywacji. “Zjadłem pizzę, więc dieta zrujnowana, mogę zjeść też lody i chipsy”. “Opusciłem trening we wtorek, więc cały tydzień zmarnowany, zacznę od poniedziałku”. To tak, jakbyś przebił jedną oponę w samochodzie i w złości przebił pozostałe trzy.

Jeden zły posiłek czy opuszczony trening nic nie znaczy w skali roku. Ważne, by natychmiast wrócić na tory. Nie czekaj do poniedziałku. Zacznij od następnego posiłku, od następnego poranka.

Podsumowanie: Twoja nowa mentalność

  1. Nie czekaj na motywację – ona przyjdzie w trakcie.
  2. Zacznij od śmiesznie małych celów (5 minut).
  3. Przygotuj otoczenie (strój na wierzchu).
  4. Świętuj małe zwycięstwa (kalendarz z krzyżykami).
  5. Bądź dla siebie wyrozumiały, ale konsekwentny.

Fitness to maraton, nie sprint. Wygrywa ten, kto jest najbardziej uparty, a nie ten, kto najszybciej wystartował. Powodzenia!

Podobne wpisy